ŹRÓDEŁKO | Opowieść czwarta
LakeBook
Technika:
technika własna
Wymiary:
150 x150 cm
Rok wykonania:
2025
Na powierzchni woda wygląda spokojnie. Słońce odbija się w drobnych falach, a zapach lata miesza z mydlaną słodyczą. Wystarczy jednak pochylić się bliżej, by zrozumieć, że to nie zapach natury, tylko naszego codziennego życia. Woda pachnie detergentami i paliwem. To już nie jezioro, to pamięć o wszystkich rzeczach, które spuszczamy do wody. Z houseboatów które bujają się w zatokach sączy się cichy ściek. Ktoś myje naczynia, ktoś wylewa resztki wina, ktoś spuszcza to, co miało zostać zapomniane. Z brzegów spływają niewidoczne strużki. Z trawników, z dróg, z domów które chciały mieć widok na wodę. Płynie woda, niosąc ze sobą kawałki codzienności, jakby próbowała nas
unieść, a nie udusić. Czasem widać na tafli tęczową poświatę, piękną, niemal magiczną. Dzieci mówią, że to kolory nieba. Dorośli wiedzą, że to benzyna. Ale nikt nie mówi tego głośno, bo to słowo psuje krajobraz. Lepiej myśleć, że światło gra na wodzie, że natura z nami współpracuje, że nic złego się nie dzieje. W rzeczywistości jezioro uczy się nowej alchemii. Łączy paliwo z wodą, chemię z zapachem mięty, ścieki z deszczem. Tworzy z tego coś nowego. Nie wodę, nie truciznę, coś pomiędzy. Może w tym jest jego tragiczna mądrość: jezioro potrafi przeżyć nawet to, czego nie powinno. Kiedy nocą spoglądam na taflę, wydaje się przejrzysta. Jednak jeśli spojrzysz zbyt długo, zobaczysz, że odbija niebo w którym też coś się rozlało.
Cena: 19 800,00 zł
